
W poniedziałek na teren przystanku Kraków – Zabłocie wkroczyły ekipy remontowe Garden Residence, by rozpocząć remont (na własny koszt) zaniedbanego przystanku. W ciągu najbliższych kilku dni odmalowane zostaną barierki, wiaty dla pasażerów, słupy oświetleniowe, posprzątane zostaną perony i odświeżone oznaczenia pasów.
- To dopiero początek tego, co chcielibyśmy zrobić w tym rejonie dla mieszkańców Zabłocia. Zadeklarowaliśmy gotowość uporządkowania terenu wzdłuż torów kolejowych, stworzenia w tym miejscu zielonych ogrodów zamiast nielegalnych wysypisk i obskurnych składowisk, które nie powinny być wizytówką takiego miasta, jak Kraków. Nie możemy tego jednak zrobić bez zgody właściciela tych terenów, czyli PKP, z którym od dłuższego czasu prowadzimy na ten temat rozmowy – mówi Georgios Notopoulos z Garden Residence.
W grudniu 2009 ekipy budowlane Garden Residence wyburzyły ruiny i wyrównały tereny po dawnej stacji PKP Kraków – Wisła, które szpeciły panoramę Bulwarów Wiślanych naprzeciw Galerii Kazimierz.
- Kraków jest znakomitym miastem do inwestowania. Miastem z tradycją i przyszłością. To co dzisiaj robimy, jako inwestorzy zadecyduje o tym, jak Kraków będzie wyglądał za lat kilka, kilkadziesiąt… Dlatego nawet jeśli nic na tym nie zyskamy, jako inwestorzy powinniśmy wyjść poza granice swoich inwestycji i zadbać o estetykę naszego otoczenia. To kwestia społecznej odpowiedzialności i spojrzenia krok dalej, niż granica naszych obiektów. Nie może być przepaści pomiędzy nowymi obiektami wznoszonymi przy udziale świetnych architektów i projektantów terenów zielonych, a ukrytymi tuż obok, zapomnianymi przez lata enklawami – powiedział Georgios Notopoulos, apelując do wszystkich krakowskich inwestorów, by aktywnie zaangażowali się w poprawę estetyki miasta.
- To bardzo ważne, że inwestorzy wychodzą w trosce o estetykę miasta poza zakres własnych inwestycji. Bez dodatkowych administracyjnych „zachęt” – ocenia inicjatywę Filip Szatanik, Kierownik Biura Prasowego Kancelaria Prezydenta Miasta Krakowa.


